z cyklu fakty i kity

z cyklu fakty i kity
- Malkontentem trzeba się urodzić - powiedziała dumnie Mirabelka.

środa, 20 lutego 2013

klucz do Stefanka


Gdzieś, a wysoce prawdopodobne, że w Stefanku (bo tak nazwany został ten cudak), poniewierają się moje klucze. Miejsce pobytu Stefanka utajnione. W tajemnicy przed Młodszym czekamy na roztopy!



- Mamo co na obiad?
- A teraz to nie wiem, bo twój Stefanek pożarł ziemniaki.

12 komentarzy:

  1. Nooo, cudny. Prawdziwy artysta, chyba po matce....???? I wykorzystał materiał wtórny , powtórnie będziesz mogła użyć kartofelki...kiedyś tam...na obiadek- ściskam serdecznie - Jola W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, czujemy się docenieni ! :)

      zmarznięte kartofelki mogą nie być smaczne, a w szczególności z oka Stefanka

      My również ściskamy :*

      Usuń
  2. Młodszy coraz ładniejszy ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Stefanku i pani Irence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha...polecasz mi basen czy pampersa?

      Usuń
  4. Basen, ale taki do pływania - urynoterapia niejednemu uratowała życie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak ja w tym basenie odnajdę swoje klucze?

      Usuń
  5. Zanurkujesz i wyłowisz jak perłę :)

    OdpowiedzUsuń

Tu byłem - Zenek
(Twój komentarz może wyglądać i tak, ale jeśli nie będzie podpisany, to jak to mamusia mówiła: Z obcymi się nie rozmawia!)