z cyklu fakty i kity

z cyklu fakty i kity
- Malkontentem trzeba się urodzić - powiedziała dumnie Mirabelka.

sobota, 27 lipca 2013

No to ład nie

Mirabelka: - Rozumiem, że będziemy tak gnić do wieczora?

Mżonek: - To dzisiaj jedyna słuszna koncepcja.

Mi: - I nie ścielimy łóżka, będziemy się tak przewalać z boku na bok?

Mż: - Kochanie, w procesie gnicia melanż jest konieczny.

Mi - To może chociaż podniesiesz kołdrę z podłogi?

Mż - Ład mógłby zakłócić mi ten błogi proces gnilny.



Ma ktoś z Was może jakiś wolny granat? Nie chciałabym, żeby Mżonek się rozpraszał.


48 komentarzy:

  1. A ja tu wypisuję że zaspałam, a Wy do wieczora w wyrku????? No chyba, że w słusznym celu, to jeszcze rozumiem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W słusznym, w słusznym, wzięłam stronę Mżonka i też nic nie robię ;) (teraz będzie spał od ściany) :)))

      Usuń
  2. Ja tez gnije, choc nie w lozku. Inaczej sie dzisiaj nie da.
    Pies z kotem zalegly na podlodze pod ozywczym powiewem krecacego sie bez przerwy wentylatora, a my zalegli na sofach obok. W domu 30°, na dworze w okolicach 40°. Jak zyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozrzucę wici Jak żyć? - ale dziś chyba nie będzie mądrego ;)))

      Usuń
  3. :)... Oj tam :), w końcu sobota, wolne co nie? :) się połówkowi twojemu nie dziwię :)... Gdyby nie Mały Kot, to też bym dziś pozostała w łóżku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja już się nie dziwię, bliżej mam w końcu do łóżka, w ogóle z niego nie wychodząc ;)

      Usuń
  4. A może do szklaneczki napoju środek przeczyszczający to choć kołderkę podniesie ... przy okazji ? Mirabell, okaż zrozumienie .. w taki upał lepiej się nie ruszać , mniej kalorii się wydatkuje i jest chłodniej. Wiem to , gdy gotuję się w nieklimatyzowanym biurze. Buziaczki - Jola W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bidulko, to Ty w robocie, a ja się na całego opierdzielam. Musisz wybaczyć, ale nic mnie już dziś nie poderwie. I Mżonka nawet nie ruszyła moja młoda kapustka ;)))
      Cmoki :*

      Usuń
  5. hahahahaha :) na moje mżonka też czasami nie ma siły. żaden grant, ani bomba nie działa :) jak ma lenia to muszę to przeczekać, bo wiem, że nadrobi innym razem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nawet nie wiedziałam jakie to zaraźliwe, dopóki błogo nie zaległam ;)))

      Usuń
  6. Proces gnilny wymaga spokoju, spokoju i jeszcze raz spokoju
    Porannie i ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i kopru i chrzanu i czosnku...przynajmniej moje ogórki tak mają :)
      Oj ciepło :) Witam

      Usuń
    2. ?? a co potem z tymi zgniłymi ogórkami robisz, wcześniej tak je troskliwie okładając wonnościami ??

      Usuń
    3. do wódki jak znalazł

      Usuń
    4. zgniliznę do wódki?? się tak zapytam, zajmujesz się na co dzień dotruwaniem ludzi?? Czy tylko tak odświętnie :)

      Usuń
    5. Tylko na specjalne okazje.
      :)

      Usuń
    6. Uuuuu znaczy się, że ryzykownie z Tobą do wódki usiąść :)

      Usuń
    7. Znajdują się śmiałkowie, co nosem nie kręcą ;)

      Usuń
    8. I dożywają końca imprezy i dzień następny też?

      Usuń
    9. swojego tak ale imprezy?

      Usuń
    10. I po co tu dociekać? Koniec jest koniec, samo sedno ;)

      Usuń
    11. No dooobra, ale jka ktoś nie chce jeść tych zgnilców to co wtedy??

      Usuń
    12. Ależ nikt nikogo nie zmusza do konsumpcji. Wolna wola jest.
      Zawsze można zrobić ogórkową i będzie na popitkę ;)

      Usuń
    13. Aaaaa, no to jakby co to od dzisiaj ja se swoją zapojkę tudzież zagrychę nosił będę :)

      Usuń
    14. A a a, to my prawie na wódkę umówieni?
      A Mżonka zostawimy w barłogu, czy weźmiemy ze sobą? ;)

      Usuń
    15. A mogłabyś tak bez małżonka wódkę spożywać?

      Usuń
    16. Zasadniczo to ja się przyznam, że wódki nie piję, co inszego inne trunki.
      A co do składu kapeli, to trzeba by się Jego spytać.

      Usuń
    17. Zasadniczo to jakby jego zdanie ważne nad wyraz jest, a i gorzałkę w męskim towarzystwie znakomicie się spożywa:)

      Usuń
    18. Więc jeśli najdzie Cię taka potrzeba, to ja Was z przyjemnością umówię. ;)

      Spytany, czy napiłby się wódki, takowej odmawia. I mówi, że piwko właśnie otwarł i w okolicznościach meczu będzie teraz spożywał. ;)

      Usuń
    19. W taki upał to i piwko lepsze a zapytaj czy wyścigi F1 też ogląda, bo ja wówczas to o chętnie piwka :)

      Usuń
    20. Raczej bym zauważyła, a w tem momencie to tylko pieszkom chłopaki biegają i to wprawieni przez Mżonka w ruch. I to się FIFA na plejce nazywa ;)

      Usuń
    21. A może chociaż TVN Turbo, zakup kontrolowany, automaniaka??

      Usuń
    22. Coś mnie się wydaje, że kolega sprowadza mnie tu na boczne tory. Jako, że zauważyłam poczytując prasę, że kolega TV to chyba nie posiada?

      Usuń
    23. wielce wybiórczo, czasami zaglądam w TV, chociaż przyznaję się dominują programy moto :)

      Usuń
    24. Te się zdarzają, ale żeby nałogowo, to niekoniecznie. :)
      Czy o coś jeszcze mam Mżonka spytać?

      ;)

      Usuń
    25. Noooo zapytaj się czy kolacji nie powinnaś mu podać, albo kawkę albo drugie piwko:)

      Usuń
    26. To taki etap w życiu, że nie otwieram mu już piwa zębami ;) Mżonek więc jest samoobsługowy. :)

      Usuń
    27. Eeeee nie opowiadaj, że sam se piwo przyniesie albo kolację przygotuje :)

      Usuń
    28. Zdarza się, jak tylko ma ochotę, ma pozwolenie żony :)

      Usuń
  7. ...proces gnilny zakłócany był wczoraj takim czymś jak jedzenie, picie, szpital. Dzisiaj znowu w tyrce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...oj szpital? Czy już wszystko gra?

      Usuń
  8. Dobrze tak po prostu być... nurzać się w byciu... być i nie być zarazem :-) olać czas, którego i tak przecież nie ma! niech żyje bycie :)
    pozdrawiam ciepło!
    tubylec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Tubylca :) Niech żyje ;)

      Usuń
  9. Się rozmarzyłam :(
    Och jak mi tęskno za takim, jak to ja kiedyś zwałam, "Dziem Trola" :)
    No cóż może za kilka lat :(

    Buźka Leniuchy!!! :)

    A jak Z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Dzień Trola trzeba sobie odpowiednio zapracować ;) A żeby był wcześniej trzeba się pozbyć dzieci do dziadków ;)
      Buźka :*

      Usuń
    2. Taaaaaaaa....
      Dziadków aktywnych w pobliżu BRAK :(
      cmok :*

      A jak Z

      Usuń
    3. Szczerze mówiąc myślałam o tych dalszych. Możecie sobie przy okazji romantyczną wycieczkę zaserwować, a w drodze powrotnej załatwić polegiwanie w przydrożnym lesie ;)))

      Buźka

      Usuń

Tu byłem - Zenek
(Twój komentarz może wyglądać i tak, ale jeśli nie będzie podpisany, to jak to mamusia mówiła: Z obcymi się nie rozmawia!)