z cyklu fakty i kity

z cyklu fakty i kity
- Malkontentem trzeba się urodzić - powiedziała dumnie Mirabelka.

wtorek, 21 marca 2017

Allo Allo!

Mówią, że do odważnych świat należy. A więc czemu Mirabelka jest obsrana i przecieka jej mentalny pampers? Czy to oznacza, że jej się już nie należy?
Przeca zdobywa świat. Łasi się do niego plecami, a więc zdobywa go na swój sposób. A może mówiąc dokładniej, walczy. Tyle na ile jej warunki pozwolą.
Ostatnimy czasy Mirabelka wychynęła zza węgła, a może zza czterech ścian i przemierza korytarze instytucji, która nie dość, że rani jej delikatne ego, to biega za nią ze skalpelem. Już nie zapozuje do obrazu Klompa jako Upadła Madonna z wielkim cycem, ale Allo Allo! Czemu czuje, że upadła?
Przecież potrafi się podnosić. Jest jak wańka wstańka napełniona nadzieją.
- Bo wiara to zwycięstwo - Słyszy to za każdym rogiem, progiem.
- A gada goń! - mówią.
A przecież to skorupiak, nie żaden gad i żyje jeno w czystej wodzie. Ech, czysta jej dusza, a dupsko zasrane. Ale tylko ludzie głupi się nie boją.

A tak a propos, dobrze, że Mżonek z tych co u kobiet od cycków, wolą część zadnią. I znów okazał się być idealną podporą. Mirabelka spina dupsko. Będzie to jej jedyny atut, a nad nim trzeba jeszcze trochę popracować.

Jakby co, to myślcie o niej ciepło, a ona myśli o tym, aby tu powrócić.
Znowu musi sobie pogadać.


7 komentarzy:

  1. Bardzo słuszna decyzja, czekałam na Ciebie bardzo długo, ale się doczekałam. Pisz. Będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie da się nie bać.
    Wszystkiego dobrego!
    Trzymam kciuki i ściskam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że jesteś.
    "Przegrywam walkę kiedy się poddaję".
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że jesteś.
    "Przegrywam walkę kiedy się poddaję".
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Całus Mirabello !!:*:*:*:*:*:*

    sto całusów!

    OdpowiedzUsuń
  6. :) pozwólcie że tak się usmiechnę zbiorczo do Was. Dobrze Was widzieć.

    OdpowiedzUsuń

Tu byłem - Zenek
(Twój komentarz może wyglądać i tak, ale jeśli nie będzie podpisany, to jak to mamusia mówiła: Z obcymi się nie rozmawia!)