z cyklu fakty i kity

z cyklu fakty i kity
- Malkontentem trzeba się urodzić - powiedziała dumnie Mirabelka.

piątek, 2 listopada 2012

Z czekoladą w bucie

Nowa szafka na buty i dyskretne porządki.
Wysypałam piasek z butów, ze świadomością, że słońce zaświeci już pod innym kątem.
Poprzekładałam trampki bo nieodporne na deszcz, ale zawsze wiedziały jak poprowadzić mnie i wybrać słuszny kierunek.
Wypolerowałam niezniszczalne glany, oddając im i sobie skradzione lata młodości.

A teraz nagroda i aromatyczna kawka w ulubionym kubku, ciepły koc, pachnąca nowością książka, no i kawałek czekolady, najlepszy gdy dzielony na dwoje…, troje, czworo, …sześcioro, hmmm

...no dobra czekoladę mogę sobie darować.
Pożarli!

2 komentarze:

  1. Ciesz się, że książka sie ostała...niejadalna. Zawsze coś. Serdeczności-Jola W.

    OdpowiedzUsuń

Tu byłem - Zenek
(Twój komentarz może wyglądać i tak, ale jeśli nie będzie podpisany, to jak to mamusia mówiła: Z obcymi się nie rozmawia!)