z cyklu fakty i kity

z cyklu fakty i kity
- Malkontentem trzeba się urodzić - powiedziała dumnie Mirabelka.

czwartek, 14 listopada 2013

Tym razem bez uśmieszków.

Zainspirowana pewnym postem i dyskusją pod nim, nie mogłam się oprzeć,
żeby nie wkleić tego tekstu. (choć napisałam go już jakiś czas temu)

Odnośnika nie będzie, ponieważ jak się dopatrzyłam został już usunięty przez autorkę. Paczajcie Państwo, co to się wyrabia, może myszy zeżarły tamten post? ;P



NIE TĘDY DROGA

można teraz prześledzić całą dotychczasową drogę
zresztą ojcowe spodnie to odrębny rozdział


kiedy stary przetrzepywał tyłek za dziecięcy figiel
błyskając aparatem na zębach zdobywał się na uśmiech
dopiero po komunii podawał czas nieznajomym

dorastał
prześlizgując zaliczał kolejną bazę spadał z drugiej
potem przy jednym wyautowaniu zaciskał dłonie
nie zachowywał czujności resztę zrobiła obca ręka

nie czekał
kiedyś pojawiło się zielone światło wpadł prosto w jasność
nagie kobiety w szybkowarze witryn burzyły krew ułożone żywcem
na ponętnych szybach pozostawiały ślady przepocone winem i chili

obwąchiwał
nasiąkniętą kompotem ziemię zamieniał
bezsensowną przemoc w nieprzerwany ciąg chorób
wewnętrzną stroną ramienia wyczuwał pasmo żeber

wychudł

podział porcji wymagał rozstrzygnięć
od białego koryta nie odrywał oczu karmił go nurt
gdy kończyli naradę zgodnie kiwał głową

ścielił legowisko
na wyschniętych trawach wciągając duszny ton potrafił ujrzeć
postarzałą wersję swojej twarzy tylko w fizycznym kształcie
pozornie ruszał w odległość tam gdzie miejsca nie miały nazw

ciężko się teraz żyje
przeszkodą do sforsowania nastroje
wynikające z sytuacji sytuacja z wyjaśnień
ubogim jak on słownictwem zamazanym akcentem

zdrętwiał ostatecznie

nie patrzy w oczy przestał deptać po piętach
w tym fachu wewnętrzny rytm hamuje krok
sporadyczne okresy posuchy zależą od terenu

w końcu wygodę chodzenia biorą na siebie buty

16 komentarzy:

  1. Czytam i słów mi brak, nasuwa się tylko: kropka nad i

    OdpowiedzUsuń
  2. smutne to. ludzka słabość, czasami tak mocna, że nie do pokonania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nam się nie śni jaki los gotują sobie ludzie "nie-ludzie" , los dzieciom uciekającym do innego świata, dzieciom wiążącym sobie dłonie atrapą wolności ...
    Buty w życiu ciężko dobrać Mirabelko, czasami trzeba ciągle pokonywać ból odcisków...
    Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wrażliwości - serdecznie pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie piszesz o niepięknych sprawach....

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy tej okazji warto wspomnieć wielką stratę...

    http://www.youtube.com/watch?v=H_9SuyLff2E

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałem podlinkowany wpis i skwitowałbym to tak: rozbitek o rozbitkach. Ale "Jak mawia Cvetnić z drugiej kompanii: my jesteśmy ci lepsi, bo słuchamy Rolling Stones..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałem jeszcze raz mój komentarz i widzę, że sformułowałem go na tyle niefortunnie, że możesz odnieść wrażenie, iż dotyczy on Twojego wpisu. A komentuję tylko i wyłącznie podlinkowany wpis. Byłem zaskoczony reakcją autorki, stąd może ta niefrasobliwość. Przepraszam, jeżeli Cię uraziłem.

      Usuń
    2. Eeeeetam! Nawet udało mi się przeczytać ze zrozumieniem. Więc nie uraziłeś absolutnie, a nawet gdyby, wzięłabym na klatę :) Tylko czemu ty właściwie nie skomentowałeś mojego wpisu? ;P

      Usuń
  7. Widywałam, słyszałam, ale nie znałam nigdy osobiście kogoś takiego.
    Strasznie ciężki temat.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze. :) Przepraszam, że nie odpowiadam każdemu z osobna. No, ale co ja bym tu jeszcze mogła dodać.

    Daję Wam pyska :* możecie się teraz wytrzeć bawełnianą chusteczką, bo nie daję gwarancji, że Was nie obśliniłam. ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a se śliń, ja nie obrzydliwa jestem :)))

      Usuń
  9. Człowiek złożony jest, słaby - acz mocny trybik w machinie życia.
    Cobyśmy nie chcieli powiedzieć wszystko wypływa z naszej psychiki, doświadczeń, przeżyć, emocji.
    No,no :0) dałyście dziewczyny upust emocjom, jakże różnym. To znaczy, że nie jesteście obojętne.
    Temat ważny społecznie lecz trudny do rostrzygnięcia. Niemoc wynika czsem z bezradności po obydwu stronach.
    Bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam i tak słonecznego przedpołudnia jak u mnie życzę :0)))
    PS. Mirabell najazd na chatę mą -nieoceniony buziaki
    KG+4

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominuję Cię Mirbell jako jedyną mi znaną - do nagrody za - uwaga:
      "rozjaśnianie uśmiechem ludzkich twarzy"

      KG+4

      Usuń
    2. O matko! Nie wiem czy udźwignę? ;))))

      Buziaki ;*

      Usuń

Tu byłem - Zenek
(Twój komentarz może wyglądać i tak, ale jeśli nie będzie podpisany, to jak to mamusia mówiła: Z obcymi się nie rozmawia!)