z cyklu fakty i kity

z cyklu fakty i kity
- Malkontentem trzeba się urodzić - powiedziała dumnie Mirabelka.

niedziela, 26 stycznia 2014

Tyś to, czy nie Tyś?

Po przeczytaniu tego, z resztą genialnego posta, naszło Mirabelkę na zwierzenia, z serii "Telefoniczne wpadki", to się z Wami podzieli, a co.

- Dzień dobry, dzwonię do Pani z Firmy XYZ Sp. zoologiczna, czy Pani to Pani? - głos w słuchawce napadł na Mirabelkowe zgrabne uszko.

- Tak, ja to ja - odpowiedziała zaskoczona Mirabelka, ostrząc obgryzione już pazury na grubość żyletki.

- To mam dla Pani świetną ofertę... - kontynuował katusze laryngologiczny najeźdźca.

- Oj, przypomniało mi się, że ja to nie ja - przerwała w pół zdania Mirabelka.

- Yyyyyyyyyyyy... - zacięła się Pani i po małych problemach z wymówieniem słowa Yeti - [TRZASK!] - odłożyła słuchawkę.


Jak myślicie? A może ją przypiliło i zaczęła robić kupę?


Ps(t)
Jak widać na załączonym obrazku, Mirabelka zmieniła sobie tuo.
Podoba się?
No, musi się podobać, bo ni jak nie umie wrócić do poprzedniego.

Psyt, psyt
I jeszcze raz zmieniła...

Psyt, psyt, psyt
I jeszcze raz...

26 komentarzy:

  1. Pomysł na pogonienie sprzedawcy niezły ;)
    Tuo chyba tamto bardziej mi leżało :) bo tutaj ja nie wiem jakie to książki stoją, tytułów nie widać, a zajrzeć na okładkę nie mam jak......wkurza mię to :)
    No chyba, że na dole umieścisz spis pozycji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pińcet razy już zmieniłam, a książki były zakazane i nielegalne, spaliłam na stosie. ;)

      Usuń
  2. Tlo mi sie nie podoba, bo bedziesz mi sie mylila z innym blogiem:
    http://klateracje.blogspot.de/
    A w ogole tamto bylo ladniejsze.

    Tez juz kiedys zamieszczalam post o spuszczaniu telefonicznych akwizytorow do scieku, ale jakos nie moge do odnalezc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podoba się! Mówisz i masz...inne ;) (chwilowo nawet)

      Usuń
  3. Często odbieram telefony, gdy ktoś dzwoni, przedstawia się i pyta, czy może rozmawiać z osobą decyzyjną. Wtedy od razu wiem, że chcą mi coś sprzedać, ale jak to było w Stawce większej niż życie nie ze mną te numery Bruner.
    - Szefa nie ma!
    - A kiedy będzie?
    - Nie wiem.
    - Mogę prosić o numer telefonu?
    - Mogę podać adres emailowy.
    I na tym się kończy, bo żadne oferty nie przychodzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialne, tylko podaj mi swój numer emaila, co se będę skrzynkę zapychać ;))))

      PS(t) Czemu nie mogę u Ciebie pisać komentarzy? Wystawionam poza nawias, czy cuś?

      Usuń
  4. Ja też wolałam tamto tło, a wrócisz możesz do tamtego, tak jak to dodałaś chyba :D...?...

    Ja mam sposób, gdy dzwonią i mówią, że dla dobra klientów rozmowa jest nagrywana i czy wyrażam zgodę - wtedy mówię, że nie i kończę rozmowę ;P...
    Chociaż raz, telefonistka wygłosiła formułkę i dodała: "może Pani nie wyrazić zgody na nagrywanie", po czym od razu przeszła do tematu i musiałam jej przerwać by ją poinformować, że skoro mogę, to powinna mi to umożliwić i że nie wyrażam. Kłóciła się ze mną ;) :P...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nagrywana, to może w radiu puszczą ;))))

      Usuń
  5. :))
    No podoba mi się jak Mirabelka załatwia...pięknie, tak ! przede wszystkim to pięknie ale też obrazowo. Przydałoby się teraz w firmie szkolenie zrobić jak sobie radzić z takimi sytuacjami zwanymi :Tyś to ten ptyś czy nie tyś, trudne Mirabelki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiego gotowego skryptu, który podziała na Mirabelkę ;))) Chyba, że powstałby gdzieś w piekielnej dziupli ;P

      Usuń
  6. tuo jest bardzo, ale to bardzo intelektualne takie jakieś :) czy chcesz przez to powiedzieć, że zaczęłaś czytać książki ;)))
    ona nie zaczęła robić kupy, tylko ja skurcz złapał, bo miała zatwardzenie. za dużo jajek, oj za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly no coś Ty????? Że niby czytam cuś. A to książki się czyta?
      To była fototapeta z okładek ;))))

      Od jajek skurcz jelit? Wykreślam z Menu!!!!! ;)

      Usuń
  7. ...się biedna zakrztusiła mikrofonem, czemu tak nagle zmieniłaś tok rozumowania dzwoniącej, hę? Wszyto fajne oprócz ale tło się by mogło zmienić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozkaz Kamracie!:)
      Zmienia się nieustająco. Za każdym razem jak dopadnę kompa. ;D

      Usuń
    2. ...o i lepiej jest...

      Usuń
  8. No to biere się za tuo...wiedziałam, że się nie spodoba, jako i ja do niego nie byłam pewna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niektórym podczas rozmowy telefonicznej wysiada prąd w całym domu, zapalają się laptopy i takie tam... ponoć... Słyszałaś coś o tym? ;)

    Żądam tła, nazwijmy to, optymistycznego!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ale tylko podczas naszej rozmowy...;)

      Usuń
  10. Cześć Mirabelko mi TUO się bardzo podoba, wygląda jak taki test psychiatryczny: Co widzisz na tym kleksie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, oj, zmiana więc, bo pomyślą żem w nietoperzach wprawiona.

      *nietoperz, taki obrazek co go przedstawia pacjentowi psychiatra, no tak mi się skojarzyło...a może to wagina? ;P

      Usuń
  11. To musiała być rozmowa z toalety, a panią nie dość że przypiliło to spostrzegła, że rolka papierem już nie powiewa..
    Pozdro
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że mają biura w toaletach? Coś być w tym musi.

      Faktycznie szkoda marnować czasu na wyjście do toalety, toż to by było takie korporacyjnie nieproduktywne. ;)))

      Usuń
  12. A więc kleksy w tle przeszły kolejną renowację ;) ...końca nie widać...
    Nie umiem się zdecydować...Taka ochlapła jestem dzisiaj...ale to chyba nie kwalifikuje się jeszcze do psychiatryka?
    ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mirabell , gdy dzwoni do nas jakaś niezidentyfikowana osobistość , która przedstawia się z prędkością światła a ja nie mam sił poprosić o powtórzenie
    " kto zacz ?" , to mówię ZAWSZE ... oj , przykro mi , ale mama będzie dzisiaj póóóóźno wieczorem ... , a cierpliwa osoba proponuje nieśmiało , " to ja zadzwonię później" ... odpowiadam bez zająknienia " oj, to pracuje pani do 21,00 - jakże mi przykro" - .... jeszcze nigdy nie zadzwoniła powtórnie. Uwielbiam telefony z serii MUSISZ TO MIEĆ . Wytrwałości - Jola W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer na mamusię dobry. Tylko mój głosik taki mało słowiczy. :-)

      Usuń
    2. Mój raczej przypomina " ryczące czterdziestki" - raczej nie zwracają uwagi , że z tą mamusią coś nie pasuje. Bądź asertywna w mig - ściskam - Jola W.

      Usuń

Tu byłem - Zenek
(Twój komentarz może wyglądać i tak, ale jeśli nie będzie podpisany, to jak to mamusia mówiła: Z obcymi się nie rozmawia!)